strona główna
kontakt
aktualności
horoskopy
częste pytania
 
prognozy
wydarzenia
ludzie i instytucje
teorie astro
grafiki
refleksje
zegar
 
lista artykułów
linki
księga gości

 

 



prognozy

W dziale PROGNOZY znajdują się artykuły opisujące tendencje ogólne przewidywane na podstawie pozycji planet na aktualnym niebie

 

Aktualne motto: Prognoza nie jest wskazaniem, co ktoś ma zrobić, ale na co ma zwrócić uwagę przy własnym planowaniu i działaniu. Dopiero gdy ktoś nie ma pomysłu, co robić, wtedy prognoza może być rodzajem palety pomysłów czy wskazaniem typów działań, za jakie warto lub nawet należy się zabrać.

 

 

1998-07-01 Jehle Markus, Kałuski Bogusław tłumaczenie
Prognoza. Jakość czasu w lipcu i sierpniu 1998

Jakie są Najważniejsze Trędy tych wakacji? - Wydaje się, że w swej najgłębszej warstwie, to przede wszystkim sprawa konfliktu między snem, marzeniem, a rzeczywistością, odczuwalnego i doświadczanego na poziomie bardzo osobistym i idywidualnym. Astrologicznie symbolizowane jest to przez długotrwałą kwadraturę Saturna i Neptuna, aktywizowaną przez planety przechodzące z Raka do Lwa.

Od połowy sierpnia (Saturn w retrogradacji przez resztę roku) będziemy jakby zmuszeni do do refleksji nad nadziejami wzrostu i pragnieniami rozwoju jakie zostały w nas obudzone od czasu lutego. W nadchodzących miesiącach okaże się, jakich postępów faktycznie dokonaliśmy taktyką asymilacji, stapiania się i wręcz rozpływania się w tle (Jowisz w Rybach). Wyjdzie też, w jakich dziedzinach, poczynione nam obietnice (Jowisz w Rybach od lutego), przy bliższym badaniu okażą się iluzją rozpływającą się w nicość (Jowisz teraz retrogradujący przez prawie cztery miesiące).

Gorący Okres

Środek sierpnia może okazać się najgorętszym okresem całego roku. I wcale nie chodzi mi tu o sprawy meteorologiczne. To może być pat (stacjonarność Saturna i Plutona). Poczucie, że nie ma jak dalej, że nic nie chce drgnąć z miejsca. A do tego jakaś patetyczna oprawa (pięć planet osobistych w Lwie), co niektóre napięte sytuacje może tylko dodatkowo podgrzać. Głęboko sięgające procesy przemian, które właściwie są już nie do powstrzymania (Pluton przechodzący do ruchu prostego na następne siedem miesięcy), ścierają się z koniecznością brania, również w swoim wnętrzu (Saturn retrogradujący), odpowiedzialności za to, co zostało zdziałane i urzeczywistnione w ostatnich miesiącach. Życzę wszystkim, aby potrafili pokazać się tutaj ze swej kreatywnej strony.

Mowa Serca

Szczególnie w sprawach komunikacji i wymiany kreatywność jest szczególnie wymagana i wskazana (Merkury w Lwie od lipca do 24 sierpnia, w sierpniu retrogradując). Co zostanie powiedziane, powinno pochodzić z serca i być przekonywująco wyrażone. Należy samemu wykazać się spostrzegawczością i nie zawracać głowy innym. Własna pomysłowość powinna stać w centrum i powinna być wyrażana w jak najbardziej specjalny i indywidualny sposób. Kto teraz nie ma nic do powiedzenia, ten jest tak samo biedny jak ten, kogo nikt nie słucha. Potrzeba nieco dramaturgii, nieco egocentryzmu i silniejszego głosu, bo inaczej można zostać nie zauważonym.

I raczej nie ma się co dystansować do siebie. Szczególnie w połowie sierpnia. Należy raczej identyfikować się z własnymi myślami i osobistymi spostrzeżeniami (Merkury koniunkcja Słońce). Pierwsze dwie dekady sierpnia dostarczą sporo okazji do rozmyślań, refleksji, a także do ponownego przerobienia spraw odłożonych czy zaniedbanych, szczególnie w lipcu (Merkury retrogradujący).

Jak Faktycznie Mają Się Sprawy?

Już na początku lipca możemy stanąć wobec alternatywy (Merkury w Lwie aktywizuje kwadrat Saturn / Neptun), którym domniemaniom zaufać: czy tym bardziej pesymistycznym, choć przecież jednak jakby bardziej realistycznym (Merkury / Saturn), czy może tym nieco niekonkretnym, lecz za to zawierającym jakąś wizję (Merkury / Neptun)? Kto nie wie, czego się trzymać, ten doszedł do pytania, które doprowadzone do skrajności, brzmi: JAKA FAKTYCZNIE JEST RZECZYWISTOŚĆ?

Można tu przytoczyć anegdotę o dwóch azjatyckich mnichach, którzy filozofowali na spacerze. Jeden z mnichów reprezentował pogląd, wg. którego wszystko, co nas otacza, w ostateczności istnieje tylko przez nasze spostrzeżenia, a więc tylko jako tzw. maja i nie występuje jako coś realnego. Drugi z mnichów pomyślał nad tym chwilę, podniósł kamień leżący na brzegu ścieżki i upuścił go swemu dyskutantowi na nogę. Tamten wrzasnął z bólu i pyta wściekły: Czemu sprawiasz mi ból? Na to drugi: Co się unosisz, skoro na twojej nodze wylądowała tylko jakaś tam iluzoryczna maja?

Owo rozdarcie między życzeniem i rzeczywistością, po wstępie z początku lipca (Merkury wchodzacy do Lwa aktywizuje kwadrat Saturn / Neptun) ), może narastać kolejnymi falami: w środku trzeciej dekady lipca (Słońce idące za Merkurym), w połowie sierpnia (Wenus)i na początku trzeciej dekady sierpnia (Mars). W ten sposób przebijając się do naszej świadomości (Słońce) i dając się odczuć w relacjach z innymi (Wenus).

Ochota i Miłość

Początek sierpnia może przynieść poprawę jakości emocji i jakby zgranie (Wenus koniunkcja Mars w Raku). Kto wtedy swe uczucia odpowiednio potraktuje, będzie mógł mowę swej duszy w miłosnych związkach wyrazić w erotyczny sposób. Kto zaś będzie próbował oddzielić seks od uczuć, ten może się narazić na krótkie spięcie. - Połowa sierpnia przyniesie sprawom sercowym akcent suwerenności (Wenus i Mars przechodzą do Lwa), co należy rozumieć w ten sposób, że należy traktowć swego partnera w sposób jak najbardziej godny, a nawet wręcz królewski. Fałszywa duma jednak i przesadne nastawienie na siebie mogą prowadzić do konfliktów wokół ego, czemu u podstaw leży zwykle problematyka poczucia własnej wartości. Kto jednak wie, jak w miłości bawić się i być kreatywnym, a także umie pokazać się z jakiejś szczególnej, a nawet unikalnej strony, przed tym inne serca nie będą zamknięte.

Nów w sierpniu

W Lwie znajduje się aż połowa branych pod uwagę ciał niebieskich: Słońce, Księżyc, Merkury, Wenus i Mars. Już nawet nie o to chodzi która z naszych energii jest teraz najgłośniejsza; razem tworzą chór, którego nie można nie usłyszeć. I podobnie jest u innych. A gdy wielu chciałoby znaleźć się w centrum uwagi, siłą rzeczy może zabraknąć publiczności, która przecież powinna dostarczać stosownego aplauzu. Może się zatem okazać, że każdy będzie musiał być jednocześnie swoim bliźnim, co znowu znaczy tyle, że być może samemu trzeba będzie oklaskiwać własną wspaniałość i pogodzić się z bycia jednym z wielu bohaterów. A więc wcale nie łatwe czasy dla kogoś, kto nie zdaje sobie sprawy z własnej wartości i z tego, w czym wyrasta nad przeciętność.

tłumacz: Bogusław Kałuski

na górę  

 

© Bogusław Kałuski   wykonanie: enedue.com