strona główna
kontakt
aktualności
horoskopy
częste pytania
 
prognozy
wydarzenia
ludzie i instytucje
teorie astro
grafiki
refleksje
zegar
 
lista artykułów
linki
księga gości

 

 



teorie astro

W dziale TEORIA znajdują się artykuły opisujące techniki i symbole astrologiczne

 

Aktualne motto: Nic nie jest pewne, ale trzeba zrobić wszystko, aby się upewnić.
 

2008-10-30 Hojeńska Beata
Pojęcie synchroniczności a astrologia.
Wytłumaczenie zaproponowane przez psychologa C.G. Junga i fizyka W. Pauliego

Pojęcie synchroniczności wprowadził szwajcarski psycholog Carl Gustav Jung wraz z Wolfgangiem Paulie’m laureatem nagrody Nobla w dziedzinie fizyki. Oznacza ono jednoczesność wydarzeń w rzeczywiści subiektywnej i obiektywnej, nie powiązanych związkiem. przyczynowo-skutkowym. Synchroniczność nawiązuje do Zasady Hermetycznej - zasady odzwierciedlania makrokosmosu w mikrokosmosie, "jako na górze tak i na dole", "jak na zewnątrz tak i wewnątrz". Według Junga zbiegi okoliczności nie zawsze są wynikiem przypadku; niektóre z nich to wyraz działania sił natury, które wiążą ze sobą wydarzenia niezależne przyczynowo. Zdobywanie intuicyjnej świadomości tych sił i działanie zgodne z nimi ma prowadzić do indywiduacji. Osoby, które przeszły fazę indywiduacji mogą według Junga kształtować zdarzenia wokół siebie przez kontakt między swoją świadomością a zbiorową nieświadomością.

Carl G. Jung stwierdził, że istnieje niekwestionowany związek pomiędzy naszymi umysłami i naszymi ciałami. Nasze ciało wpływa na nasz umysł, a nasz umysł ma wpływ na nasze ciało np. działania bioterapeutyczne w ciele energetycznym uzdrawianej osoby są synchroniczne z procesami samouzdrawiania w ciele fizycznym. Idąc krok dalej, Jung wierzył, że mamy wpływ na nasze środowisko fizyczne, a co za tym idzie, mamy wpływ na Układ Słoneczny. Układ Słoneczny tym samym wpływa na nas. Ale nasze życie nie jest kierowane przez gwiazdy - gwiazdy nie inicjują niczego, ale wciąż istnieje dwukierunkowa relacja między nami a gwiazdami.

Idąc dalej tym tokiem rozumowania, Jung wierzył, że jednolitość układu słonecznego jest równoległa z jednolitością ludzkiego doświadczenia, oraz że "jesteśmy jednością". Uważał, że każda osoba posiada nie tylko osobistą podświadomość, ale na głębszym poziomie posiada zbiorowy materiał, który odziedziczyła – „nieświadomość zbiorową”. Nieświadomość zbiorowa zawiera archetypy, których treści mogą docierać do świadomości poprzez symbole czy mistyczne obrazy. Możemy się wiele nauczyć na temat ludzkiej psychiki poprzez astrologię, nie tylko dlatego, że gwiazdy i planety są zewnętrznym odbiciem nas samych, ale także dlatego, że z natury symboliczny charakter astrologii jest spójny z symboliką wiedzy archetypowej. Jung stwierdził, że astrologia jest językiem symboli, który pośredniczy pomiędzy poziomami świadomości. Techniki wróżebne, jak każdy czynnik intensywnie oddziałujący na emocje i nieświadomość ( podobnie jak sztuka lub rytuały religijne) obniżają poziom świadomości i zwiększają w ten sposób dostęp do treści nieświadomych, również poprzez zjawiska synchroniczne.

Synchroniczność zapewnia dostęp do archetypów, które znajdują się w zbiorowej nieświadomości i cechują się uniwersalnymi psychiczne predyspozycjami, nie uziemionymi w doświadczenia. Wzorce archetypów nie pochodzą ze świata zmysłów, ale istnieją niezależnie od tego świata i znane są bezpośrednio przez umysł.

Wszystkie synchroniczne zjawiska można podzielić na trzy kategorie:

1. Zbieżność stanu psychicznego obserwatora z jednoczesnym obiektywnym, zewnętrznym zdarzeniem, które odpowiada na stan psychiczny lub treści, gdzie nie ma dowodów na istnienie związku przyczynowego między stanem psychicznym i zewnętrznym zdarzeniem, i gdzie biorąc pod uwagę stan psychiczny, względność przestrzeni i czasu, takie połączenie logicznie trudno sobie wyobrazić.

2. Zbieżność stanu psychicznego z odpowiednim wydarzeniem (mniej lub bardziej równoczesnym) zewnętrznym nawet odbywającym się poza polem percepcji obserwatora, czyli na odległość, a dopiero potem możliwym do zweryfikowania.
W dwóch powyższych przypadkach mamy do czynienia z podobieństwem stanu psychicznego z wydarzeniem zewnętrznym, które łączy nie przyczynowość, lecz szczególny rodzaj sensu i kontekst.

3. Zbieżność stanu psychicznego z nie zaistniałym jeszcze przyszłym zdarzeniem, które jest odległe w czasie i może również być później sprawdzone. Tutaj przykładem mogą być tranzyty planetarne,  które są synchroniczne  do zdarzeń w życiu, które to zdarzenia dzięki tranzytom można określić i przewidzieć.

Symbol i fakt fizyczny uważane są przez naukę za niezależne względem siebie i niewarte naukowych dociekań, jeśli nie da się udokumentować ich bezpośredniej przyczynowej zależności. W rezultacie myślenie „naukowe” kierujące się kryterium statystycznym, traktuje zbieżność dwóch nietypowych wydarzeń jako czysty przypadek. Dlatego badacz zorientowany przyczynowo nie znajduje powodu do zainteresowania się np. treścią snu, który występuje w zbieżności z wydarzeniem w świecie zewnętrznym. Irracjonalizm mimo ze z definicji „nienaukowy” pojawia się jednak we współczesnych naukach przyrodniczych. Specjalizujący się w fizyce kwantowej Wolfgang Paulie zwrócił uwagę na miejsce zjawisk irracjonalnych w przyrodzie: „ Z powodu niedeterministycznego charakteru praw natury, obserwacja fizyczna nabrała charakteru zdarzenia irracjonalnego i niepowtarzalnego”.

Fizyk dr Will Keepin w wypowiedzi dla programu nadawanego na kanale Discovery zobrazował zjawisko synchroniczności następującym przykładem:

„Jeżeli udamy się na dworzec możemy zauważyć, że ruch pociągów jest ściśle skorelowany z ruchem wskazówek zegara. Naiwne naukowe podejście kazałoby nam zadać pytanie: które z tych zjawisk jest przyczyną, a które skutkiem? Czy pociągi wywołują ruch wskazówek, czy też wskazówki wywołują ruch pociągów? Skoro korelacja jest dobrze widoczna musi też istnieć związek przyczynowo-skutkowy. Tymczasem go nie ma. Jest natomiast niewidoczna gołym okiem zasada organizacyjna, która odpowiada za występowanie tej korelacji. Z taką samą sytuacją mamy do czynienia w przypadku astrologii.”

Procesy, które przebiegają we wszechświecie toczą się również w nas samych. Nie jest tak, że planety mają moc sprawczą. My i one znajdujemy się na różnych poziomach, ale rządzą nami te same zależności.

na górę  

 

© Bogusław Kałuski   wykonanie: enedue.com