home
aktualności
horoskopy
kontakt
faq
 
prognozy długoterminowe
prognozy miesięczne
wydarzenia komentarze
portrety
 
teorie astro
refleksje
grafiki
zegar
 
lista artykułów
linki
księga gości

 

 



portrety

Artykuły opisujące horoskopy znanych osób, państw itp.

2006-02-12 Gronert Jarosław
Horoskop Lecha Kaczyńskiego i Jarosława Kaczyńskiego
Horoskop dwóch takich...


Niniejszy tekst jest astrologicznym raportem z politycznej sceny. Mówi o tym, jak to, co na górze, wygląda tam, jeszcze wyżej.

Nie od dziś bowiem wiadomo, że znajomość astrologii pozwala wyczerpująco objaśnić i sportretować potencjały i predyspozycje człowieka, trafnie prognozować, a niejednokrotnie wręcz przewidzieć możliwe kierunki rozwoju zarówno jednostek jak i ich zbiorowości oraz całych społeczeństw. Problem w tym, że oprócz daty i miejsca urodzenia, niezbędna jest jednak jeszcze rzetelna znajomość precyzyjnego czasu, (godziny i minuty!) narodzin człowieka, stanowiąca podstawę do określenia”momentu startowego", inicjującego powstanie zespołu rozwijających się procesów życiowych. Bez znajomości dokładnych”współrzędnych czasowo - przestrzennych”niemożliwe jest sporządzenie prawidłowego kosmogramu - horoskopu, (symbolicznie przedstawionego obrazu nieba w momencie urodzenia,”widzianego”z miejsca urodzenia.), a tym bardziej jego poprawna interpretacja.

Niezwykle ciekawych spostrzeżeń dostarczają interpretacje horoskopów osób urodzonych w tym samym miejscu i czasie, czyli bliźniąt biologicznych lub tzw."bliźniąt czasowych”urodzonych w tym samym miejscu i czasie, lecz z różnych matek. Np. Jerzy III, król Anglii i Samuel Hemming - 04.06.1738; James Joyce i James Stephens - 02.02.1882; Obie pary”bliźniąt czasowych”oprócz czysto fizycznego podobieństwa, przeżyły zbieżne koleje losu i zebrały podobne doświadczenia, gdyż ich życie biegło niejako równolegle. Bliźnięta zrodzone z jednej matki zazwyczaj rodzą się w odstępie czasu co najmniej kilkuminutowym, wystarczającym do zaistnienia często poważnych już różnic w obliczonych kosmogramach. W przypadku najbardziej bodaj obecnie w Polsce znanej pary bliźniąt, Jarosława i Lecha Kaczyńskich, (urodzonych ze Słońcem w znaku Bliźniąt!), różnica ta, wg. oficjalnych danych, wynosi aż ok. 45 minut. (18.06.1949, godz. około 02.00 i około 02.45).

                      

1. Jarosław Kaczyński, radix                                            2. Lech Kaczyński, radix, rektyfikowany

Wtedy oczywiście to nie zodiakalne pozycje planet stanowią o decydujących różnicach potencjałów, lecz ich położenie w domach horoskopu. Mimo, że obaj Bracia mają osie horoskopu, (Ascentent i Medium Coeli), w tych samych znakach, (w Byku i Koziorożcu), można dostrzec czytelne podobieństwa jak i widoczne odmienności.
 
W obu horoskopach wyraźnie zaznaczone są tendencje do samodzielności, niezależności i samowystarczalności,”sami sobie sterem, żeglarzem, okrętem". Sygnalizuje to położenie większości planet, (w tym Słońca i Księżyca) po lewej stronie horoskopu, koniunkcja Słońca z Uranem oraz koniunkcja Merkurego z Marsem znajdująca się najbliżej Ascendentu. Tak rozłożone planetarne energie oznaczają pewność siebie, zdolność i chęć do rywalizacji, przywiązanie do własnych działań i wiarę w ich skuteczność.

Nie sygnalizują zaś ani uległości, ani też wyraźnej potrzeby współistnienia czy współpracy ze środowiskiem,”wolnoć Tomku w swoim domku”.

Waleczność, siła przebicia oraz obrona własnych pozycji i wartości wyraźnie dominują nad poszukiwaniem możliwości dialogu. Zwycięża komunikowanie własnych wartości i przekonań - gorzej z tolerancją odmiennych punktów widzenia i poglądów innych ludzi. Tak jak w dawnych pojedynkach rycerskich - ”zwycięzca bierze wszystko”.

Ostrożny a nawet nieufny stosunek do świata zewnętrznego, wypracowany został w bardzo wczesnym okresie życia. Wskazują na to położone na samym dole, („w trzewiach”) horoskopu pozycje : Wenus, władcy Ascendentu w Raku, oraz Plutona, władcy domu 7 - go i Saturna, władcy Medium Coeli. Gdzie Pluton i Saturn tworzą nieharmonijne aspekty do Ascendentów obu Braci. Oprócz wewnętrznej siły i dyscypliny, przynosi to traktowanie domu, mieszkania, schronienia jako zamku - twierdzy, ale już nie pałacu.

Pozycja Jowisza w 10 - tych domach umożliwia i ułatwia osiągnięcie znaczącej pozycji w społeczeństwie, awansów, kariery. Ponieważ Jowisz jest w retrogradacji i w progresywnym ruchu,"ucieka”ze znaku Wodnika do Koziorożca, (przybliżając się aż do Medium Coeli Lecha Kaczyńskiego), wskazuje to na społeczny sukces dzięki konsekwentnym, cierpliwym działaniom w oparciu o stabilny lecz konserwatywny kod etyczno - moralny. Skuteczne zintegrowanie tradycjonalistycznej, katolickiej (i późniejsze oparcie się na niej) części społeczeństwa można wyjaśnić, umiejscowionym najwyżej w horoskopie Jowiszem w 10 - tym domu - (autorytety moralne) i Księżycem w znaku Ryb - (religijna część społeczeństwa). Gdyż to właśnie znak Ryb symbolizuje uniesienia mistyczno - religijne, poszukiwania duchowe, wątpliwości wiary i potrzebę włączenia się jednostki w uczestnictwo w religijnej wspólnocie, a retrogradujący w głąb Koziorożca Jowisz reprezentuje zorganizowany społeczny system opierający się o religijny tradycjonalizm.

Dopiero jednak kompleksowe zastosowanie pozostałych technik prognostycznych, (tranzyty i progresje sekundarne planet oraz progresje prymarne domów horoskopu) pozwalają zrozumieć i wyjaśnić sukcesy odniesione w ostatnim czasie przez Braci.

W obu horoskopach progresywne Słońce minąwszy kilka lat temu pozycję urodzeniowego (i progresywnego) Plutona pozwoliło im skoncentrowanym wysiłkiem, z pasją dążyć do obranego celu bez wytchnienia i bez wahań. I znajduje się ono obecnie w tej części znaku Lwa, w której przypuszczalnie zlokalizowany jest Ascendent Chrztu Polski w 966r! 

Progresywne Słońce jest obecnie w dwadasamsie Barana, czyli w tej samej, w której znajduje się ono w znaku Bliźniąt w horoskopie urodzeniowym. Wyjaśnia to zwiększoną obecnie dynamikę i szybkość w dążeniu do sukcesu i jego osiągnięciu. W dwadasamsę Byka w znaku Lwa, przemieści się progresywne Słońce zimą 2008r. ( A przecież energie znaków Byka i Lwa, są tak niezmiernie ważne w horoskopie Polski ).

Progresywny Merkury (władca Bliźniąt - gdzie są ich urodzeniowe Słońca) jest w koniunkcji z progresywnym Saturnem, (kilka lat wcześniej z urodzeniowym!), co przynosi zdolności długofalowego planowania, konsekwentnej realizacji zamierzeń i wytrwania w wieloetapowych zmaganiach. Ale i nie pozwala przyjąć do wiadomości, odmiennych od własnych, koncepcji i punktów widzenia.

Progresywna Wenus jest w niekłopotliwej opozycji do Księżyca, ułatwiając realizację celów, zgodnych z wymarzonym ideałem. Łagodziła też w roku 2005 publiczne wystąpienia, przynosząc w zamian wzrost popularności. Współdziałała tym samym z progresywnym Marsem, tworzącym w 3 - cim domu w znaku Raka koniunkcję z jej pozycją urodzeniową. Wzmocniło to medialną siłę przebicia i odziaływania oraz przyniosło dominującą pozycję w dogodnych sojuszach.

Wiele wyjaśnia pozycja przesuniętych w progresjach prymarnych osi horoskopu, (tzn. Asc i MC). U Lecha Kaczyńskiego progresywne MC utworzyło ścisłą koniunkcję z urodzeniowym Księżycem, co oznacza szczyt społecznego sukcesu osiągniętego z woli ludu i dar maksymalnej popularności. Księżyc symbolizuje tutaj także wpływ kobiet na karierę oraz znaczący wpływ matki, obecnej przecież przy prezydenckim zaprzysiężeniu. Progresywny Descendent zbliży się w ciągu najbliższych 2 - 3 lat do pozycji Jowisza, (obliczonego wg. progresji sekundarnych), co zaowocuje lawiną szerokich kontaktów z dalekim światem, a głównie bliższymi znajomościami z innymi ważnymi społecznie i politycznie personami. Przyczyni się to wydatnie do podniesienia własnego znaczenia i ułatwi realizację życiowych ambicji, gdyż urodzeniowy Jowisz jest przecież w domu 10 - tym.

U starszego o kilkadziesiąt minut Jarosława Kaczyńskiego, najbardziej znaczące jest powiązanie aspektem kon    iunkcji, obliczonego wg. progresji prymarnych, Ascendentu z progresywnym Marsem, (w progr. sekund.). Ponieważ ich prędkość przemieszczania się wzdłuż Zodiaku jest teraz podobna, to od kilku już lat, (i przez sporo następnych), ich połączony wpływ przynosi starszemu z braci wyjątkowe, waleczne zaangażowanie, zdecydowanie, nieustępliwość i przekonanie, że sukcesy są tuż, w zasięgu ręki, byle tylko nie obawiać się po nie sięgnąć. Jednocześnie wskazuje to, że mniej skłonny do kompromisów będzie Jarosław, (progr.Asc + Mars), a lepiej rozumiejący i wykorzystujący pakty i sojusze będzie Lech, (progr, Desc + Jowisz). Ukazuje to również, przyszłe szanse Jarosława na wzrost popularności, znaczenia i kolejne awanse...wtedy gdy progresywne osie horoskopu utworzą, (podobnie jak obecnie u Lecha) ścisłe aspekty z urodzeniowym Księżycem i progresywnie retrogradującym Jowiszem, około 2010r.

Tranzytujące planety pokoleniowe Uran i Pluton, przyniosły obu Braciom, szereg trudnych lekcji - doświadczeń, zmuszających do rewizji celów, marzeń, zamierzeń - przełamania nawet bliskich znajomości oraz drastycznie zmieniły postawy, charakter działań i zawarte poprzednio układy. Wręcz wymusiły większe zdecydowanie, bezkompromisowość, odarły z iluzji, zastąpiły wątpliwości i niepewność przekonaniem o słuszności obranej drogi i wyjątkowości realizowanej misji.

Tranzytujący Pluton w styczniu, kwietniu i listopadzie 2004r. utworzył kwadraturę z natalnym Księżycem, eliminując te cele i programy, które nie wymagały totalnego, całkowitego zaangażowania się w ich realizację. Zwiększył czujność i spowodował zapewne oczyszczenie partyjnych szeregów z ludzi nie wzbudzających zaufania i niezdolnych do pełnego poświęcenia, oddania się bliskim obu braciom idei. 





3. tranzytujący Pluton kwadratura Księżyc kontaktowy

Tranzytujący Uran w kwietniu, sierpniu 2005r. i lutym 2005r. w kwadraturze do urodzeniowego Marsa pobudził do dokonania radykalnych cięć, gwałtownych zwrotów, uwalniających od poprzednio istniejących ograniczeń. Zaś aspekty tej bieżącej planety do Merkurego w kwietniu, sierpniu 2005r. i styczniu 2006r., podniosły stopień niezależności, wzbudziły niecierpliwość, rozwinęły samodzielność, nie pozwalając na niewygodne kompromisy. W zaskakujący sposób, zmieniły własne plany i wiążące się z nimi poprzednio obowiązujace ustalenia.




Niezwykle trudne wyzwanie przyniesie tranzytujący Pluton, który utworzy pięciokrotną aż opozycję do natalnych Słońc: w lutym, maju i grudniu 2006r. oraz w sierpniu i wrześniu 2007r. Przyniesie to borykanie się z potężną presją wywieraną przez mocarnych przeciwników, stosujących wszelkie metody, a głównie chwyty poniżej pasa! Będą to siły doskonale zakonspirowane, z potężnym kapitałem, nie działające wprost i w sposób jawny, wobec których trzeba będzie zachowywać nieustanną czujność i podejrzliwość. Niezbędne okażą się wtedy doświadczenia wypracowane we wczesnym okresie życia, a zwłaszcza wyniesione z drugiej połowy lat 60 - tych, kiedy to tranzytujący Pluton był w kwadraturze do swojej pozycji w 2006 / 7r.

Z pewnością zaskakujące swoją niezwykłością będą wpływy tranzytującego Urana w koniunkcji z natalnym Księżycem w kwietniu i wrześniu 2008r oraz w lutym 2009r, a następnie w kwadraturze do urodzeniowego Słońca w czerwcu i lipcu 2009r. oraz w marcu 2010r. Wskazane wtedy będzie wykorzystanie wcześniejszych doświadczeń z energią tej planety w latach 1966 - 68 oraz 1986 - 87.

Uran przynosi gwałtowne najczęściej wyzwolenie od krępujących schematów, zrywa więzy, łamie ograniczenia, przynosi unikalne rozwiązania i niekonwencjonalne pomysły. Pomaga wykorzystać nowoczesne,(cybernetyczno - elektroniczne) środki wyrazu i przekazu. Ale i nakaże radyklną odnowę i odmianę współpracowników, sojuszników, personelu - a nawet dobrych znajomych. Unowocześni, zrewolucjonizuje poglądy, zradykalizuje prezentowane postawy, każe się zmierzyć z równie nieprzewidzianie i nowatorsko przeciwdziałającymi przeciwnikami.

Energie wolno się poruszających Plutona i Urana, zsynchronizowane z corocznymi obiegami Słońca, wskażą niezwykle ważne, (w ciągu kilku najbliższych lat!!!) terminy w połowie marca, czerwca, września i grudnia, nakazujące dokonywanie sprawnych manewrów, zwrotów, jak podczas wyścigu pełnym ostrych zakrętów. Wszystko po to, by nauczyć się zręcznie unikać kolizji - konfrontacji, która może przybrać nawet zbyt drastyczne formy.

Wiele można zrozumieć, śledząc ruch tranzytującego Marsa, który wyjątkowo długo, (aż 204 dni!!!) przebywał w znaku Byka, od lipca 2005r. do lutego 2006r.

Jego pobyt w Domu 10 - tym horoskopu Polski tłumaczy tak zaciętą walkę o przywództwo w państwie zarówno w czasie kampanii wyborczej jak i po jej zakończeniu. Raz tylko przecież wzmocnił na przełomie lipca - sierpnia, (aspektem koniunkcji do natalnego Słońca) siłę przebicia Donalda Tuska, a wielokrotnymi koniunkcjami, (popędzając do czynu i rywalizacji) Ascendenty obu Braci, gdzie należy wziąć pod uwagę, przede wszystkim Ascendent horoskopu kontaktowego. 





4. horoskop kontaktowy dwóch radixów

Zdecydowanie, zwłaszcza w przypadku razem się wychowujących bliźniąt, celowa jest ocena ich potencjałów w oparciu o kosmogram kontaktowy - wektorowy!






Włącznie z ruchem retrogradującym, pobyt Marsa w pobliżu Ascendentu kontaktowego, trwał od początku września, do końca października 2005r. i powtórzył się, już tylko w ruchu prostym w końcu stycznia 2006r., a na Ascendencie Lecha Kaczyńskiego w połowie lutego 2006r. - Dłuższy także czas przebywać będzie Mars w pobliżu urodzeniowych Słońc obu Braci, (od stycznia do marca 2008r.), sygnalizując wcześniej, w drugiej połowie września 2007r., kierunek i rodzaj, wymagających zdecydowanych, odważnych i walecznych, (czyli zgodnych z marsową naturą) posunięć.

Następny wyjątkowo długi pobyt Marsa w Byku przypadnie dopiero od grudnia 2052r. do lutego 2053r.! - Poprzednie jego długotrwałe tranzyty w tym znaku Zodiaku trwały od sierpnia 1926r. do lutego 1927r.,(dominująca pozycja J. Piłsudskiego, wzmocnienie władzy wykonawczej, kosztem ustawodawczej w II Rzeczpospolitej!) i od lipca 1958r.do lutego 1959r. - z tym, że w trakcie tego okresu zawędrował Mars na ponad miesiąc do Panny.)

Lech i Jarosław Kaczyńscy nie odczuwali natomiast przez ostatnie 2 lata , spowalniająco - blokującego wpływu Saturna. Jego tranzyt przez dolną część horoskopu wzmocnił ich wewnętrznie, pozwolił scalić i zintegrować zespół ludzi, niezbędnych dla odniesienia politycznego i społecznego sukcesu.

Dopiero spotkania tranzytującego Saturna z progresywnym Słońcem obu Braci, (przełom września - października 2006r., luty, czerwiec 2007r.), przyniosą ciężar odpowiedzialności, balast urzędowych ograniczeń, zderzenie ze ścianą formalności i wąskie gardło możliwości działania. Po raz pierwszy od lat, zacznie się ich podróż wyboistą, pełną zakrętów, drogą pod górę i pojawi się świadomość niemożności zrealizowania pełnego zakresu swoich zamierzeń.

Jarosław Kaczyński wcześniej i intensywniej odczuje powstrzymujący, dystansująco - blokujący wpływ kwadratury tranzytującego Saturna do Ascendentu, (wrzesień - październik 2005r, styczeń, czerwiec 2006r.).
U Lecha Kaczyńskiego podobny wpływ Saturna zaznaczy się w sierpniu 2007r., choć zasygnalizowany będzie już w grudniu 2006r.

To właśnie kilkudziesięciominutowa różnica w czasie narodzin przynosi tak różne terminy realizowania się wpływów tranzytujących, (bądź progresywnych) planet. I wskazuje, iż niewielka nawet odmienność potencjałów początkowych, (urodzeniowych), oznacza kolosalne często różnice w ich późniejszej realizacji i rozwoju.

Kolejne tranzyty Saturna do urodzeniowego Marsa, Merkurego, (w latach 2008 - 2009) to wzrastająca surowość, hołdowanie spartańskim zasadom, usztywnianie stanowisk i poglądów, narastający konserwatyzm. Wszystko to zgodnie z wewnętrznymi programami wpojonymi obu Braciom we wczesnym okresie życia.

Najwięcej wewnętrznych rozterek, braku optymizmu i spontaniczności, przyniesie trzykrotna opozycja Saturna do natalnego Księżyca w środku jesieni 2008r. oraz w lutym i sierpniu 2009r. Zwłaszcza wtedy trzeba będzie ciężko walczyć, by przełamać wewnętrzne opory i zabiegać o popularność, która może być wtedy najniższa.

Jednak najdłużej oddziaływującą planetarną energią będzie wpływ opozycji tranzytującego Neptuna do progresywnych Słońc Braci i w kwadraturze do ich kontaktowego Ascendentu. Aż 7 -  krotnie tranzytujący Neptun ustawi się dokładnie naprzeciwko progresywnych Słońc! Przypadnie to w kwietniu i czerwcu 2007r., w marcu i sierpniu 2008r., w styczniu, wrześniu i grudniu 2009r. Jego oddziaływanie przyniesie wzrost znaczenia spraw duchowo - religijnych, poczucia misji dziejowej, idealistycznych wizji i natchnień pochodzących z głębi nieświadomego umysłu. Grozi ono jednak również rozczarowaniami, które nie miałyby miejsca, gdyby nie uprzednie oczarowania. Gdyż energie Neptuna to zawsze coś z pogranicza jawy i snu - bez możliwości odróżnienia co jest czym.

Jeżeli obaj pozwolą się zwieść pozorom i postanowią znaleźć spełnienie wyłącznie w sukcesie politycznym lub materialnym, to będą brodzić jak w gęstej mgle, zagubieni i oszukiwani przez siebie i innych, co wtedy doprowadzi do ich publicznej dyskredytacji.

Jeżeli potrafią się wznieść na wyższy, duchowy poziom i altruistycznie oddadzą się służbie potrzebującym, to zapiszą się w pamięci Polaków jako osoby wypełnione humanitarnymi ideałami i działające z wzniosłych pobudek.

Interesującym kosmicznym faktem jest 3 - krotna opozycja Saturna do Neptuna, tranzytujących przypuszczalną linię Ascendent - Descendent w horoskopie chrztu Polski 966r., (Asc na przełomie drugiego i trzeciego dekanatu Lwa). W tym siłą rzeczy będą musieli uczestniczyć i bracia Kaczyńscy, gdyż ich progresywne Słońca są teraz właśnie w pobliżu Polskiego Ascendentu.

Skoncentrowany wpływ obu planet zaznaczy się najsilniej na przełomach: sierpnia - września 2006r, lutego - marca i czerwca lipca 2007r. Oznacza to intensywną konfrontację świata idealistyczno - duchowego ze światem realistyczno - materialistycznym. Dialog między oboma, tak odmiennymi światami, aczkolwiek trudny, jest przecież jednak możliwy. I może stworzyć trwałe i głęboko zakorzenione fundamenty oparte na wierze w Nieznane i szacunku dla światopoglądu racjonalnego.

Sytuacja ta musi wywrzeć, (nawet dla przyszłych pokoleń!) głębokie i nieodwracalne skutki, w czym uczestniczyć będą zarówno Lech i Jarosław Kaczyńscy, jak i pozostali z 40 milionów Polaków. 

Rysunki horoskopów oraz obliczenia pochodzą 
z programu URANIA Bogdana Krusińskiego  www.astrologia.pl
 


 

na górę  

 

© Bogusław Kałuski   wykonanie: enedue.com