home
aktualności
horoskopy
kontakt
faq
 
prognozy długoterminowe
prognozy miesięczne
wydarzenia komentarze
portrety
 
teorie astro
refleksje
grafiki
zegar
 
lista artykułów
linki
księga gości
 

 

 



Wydarzenia

Artykuły astrologiczne opisujące horoskopy ważnych wydarzeń

Aktualne motto: Bóg stworzył morze, a my łódź. Bóg stworzył wiatr, a my żagiel. Bóg stworzył ciszę bezwietrzną, a my wiosła. - Przysłowie afrykańskie.

 

2014-11-25 Gronert Jarosław
Zodiakiem się toczy

W 2010 roku w książce „Na zakręcie dziejów 2012-2015” napisałem o potęgującym się konflikcie między systemami autorytarnymi a demokracją – mutującą obecnie w kierunku demokratury i partiokracji. Objaśniłem to dwiema zodiakalnymi mandalami zorientowanymi zgodnie ze swoimi punktami kardynalnymi. Jedna ze znakiem Barana w miejscu Ascendentu i Medium Coeli w Koziorożcu, druga ze znakiem Wagi na Asc. i znakiem Raka na MC. Ta marsowo-saturnowa symbolizuje patriarchat i autokrację, zaś wenusowo-lunarna opisuje matriarchat i demokrację. W marsowo-saturnowym systemie organizacji społeczeństwa wśród asertywnych obywateli występuje wzajemna konkurencyjność, a nawet rywalizacja – podobnie jak w sporcie. Najhojniej nagradzani są tylko zwycięzcy, cieszący się szacunkiem i budzący respekt. Jeżeli zechcą, mogą oni swej siły i osiągniętego sukcesu użyć dla dobra innych. Zależy to bardziej od ich morale, niż od zewnętrznego przymusu. W takiej rzeczywistości niezbędna jest zatem zaradność, mobilność i aktywność własna mieszkańców kraju. - Państwo opiekuńcze symbolizuje mandala wenusowo-księżycowa. MC w znaku Raka oznacza, że władze państwowe przejmują na siebie rolę zarezerwowaną od wieków dla rodziny. Immum Coeli w Koziorożcu wskazuje, że w zamian za opiekę socjalną, państwo silnie ingeruje w życie rodzinne obywateli. Wtedy w oczach obywateli łatwiejszą jawi się lunarna droga na społeczne szczyty (Rak w sektorze 10), a trudniejsze wydają się saturnowe powinności wobec rodziny (Koziorożec w sektorze 4). W demokracji symbolizowanej przez mandalę z Wagą w sektorze 1 i znakiem Raka w sektorze 10, by przejąć władzę trzeba wygrać wybory przypominające konkurs piękności i zwycięstwo na liście przebojów. Niezbędne jest wtedy ciągłe powiększanie elektoratu i jego ugłaskiwanie mnóstwem obietnic. W autokracji opisywanej przez kosmogram ze znakiem Barana w sektorze 1 i Koziorożca w sektorze 10, silna jednostka po prostu podporządkowuje sobie te słabsze, wspina się z zespołem pretorian na społeczny szczyt i zaczyna rządzić. W takim przypadku dla sprawujących władzę ważniejsze od bycia ulubieńcami ludu staje się uzyskanie renomy, budzenie szacunku i respektu. Ale i w autokracji i w demokracji władza złudnie przekonana o własnej wszechmocy staje się coraz bardziej arogancka i bezczelna, a w dodatku przestaje się przykładać nie tylko do zajmowania się dolą ludu, ale nawet do stwarzania tego pozorów. W dodatku nie zauważa, że popełnia błąd za błędem. Z czasem nie jest w stanie utrzymać tego, na czym najbardziej jej zależy – czyli władzy. A cechą każdej władzy nie radzącej sobie z powierzonymi jej zadaniami jest to, że będące na jej usługach Media coraz obficiej serwują obietnice używania czarodziejskiej różdżki, za której machnięciem, to co w kraju upada, nagle poderwie się i rozkwitnie.
 

Najważniejsze kierunki rozwoju ludzkości wskazują najwolniej poruszające się ciała niebieskie. Wyznaczają one również najtrwalsze skutki swego pobytu w jakiejś części zodiaku. Najwolniej poruszają się Prozerpina / Persefona (ok. 560 lat), Pluton (248 lat), Neptun (165 lat) i Uran (84 lata). Po lewej stronie wzorcowej kosmicznej mandali ze znakiem Barana w sektorze 1 znajdują się już wszystkie wymienione wyżej obiekty. W 2017 roku dołączy do nich Saturn, a w 2019 roku Jowisz. Lewą stronę zodiaku na długo będą przemierzać ciała niebieskie kluczowe dla odczytywania światowych przemian społecznych, gospodarczych i politycznych. Wszystko więc teraz wskazuje na ciągłe wzmacnianie kosmicznych preferencji dla systemów autokratycznych.
 

Państwowotwórczy, a nawet imperialny jest Saturn i władany przezeń Koziorożec. W tym znaku zodiaku przebywa teraz Wielki Reformator – tranzytujący Pluton. Ma zadanie całkowicie zmienić dotychczasowe zdolności państwowotwórcze czy imperialne i przekształcić je na inny ich model. Musi wpierw obecne kanony podważyć, nawet unicestwić; porównać z tymi, które funkcjonowały w zamierzchłej przeszłości i ustalić zupełnie nowe. Są one zawsze jakimś odniesieniem do doświadczeń dawnych oraz współczesnych i oprócz wygenerowanej zupełnej nowości – po części ich syntezą. Zgodnie ze swoją naturą i obecnym położeniem, Pluton w Koziorożcu sformułuje nowe zasady tworzenia i funkcjonowania systemów integrujących ludzi w zwarte grupy. Większe z nich staną się państwami. Silniejsze zapragną być imperiami, jeżeli doczekają się swojego Cezara. Słabsze znajdą się w orszaku silniejszych. Wszystkie zostaną objęte nowymi rodzajami powszechnej kontroli, inwigilacji i nadzoru. Częściową, ale bardziej pozorną wolność da Internet, a „kolorowy zawrót głowy” telewizja. Wobec tego ludzie, którzy na co dzień nie interesują się niczym więcej poza własnymi sprawami, nie potrafią nawet ocenić ani osądzić tego, czy to co słyszą i widzą na ekranach, to jest prawda, manipulacja czy kłamstwo.
 

A co na naszym europejskim podwórku? Przy Plutonie w Koziorożcu i Uranie w Baranie nie jest istotne kto opowie się za powstaniem imperium Unii Europejskiej w postaci współczesnej kopii Cesarstwa Rzymskiego lub za podziałem UE na państwa narodowe zależne od USA, Rosji bądź Chin. Istotne jest to, że któryś z tych scenariuszy najpewniej jest nieunikniony. Jego realizacja będzie szczególnie wyrazista w końcu obecnej dekady, gdy do koziorożcowego umiejscowienia Plutona dołączy Saturn i Jowisz. Wtedy Uran będzie już w Byku, co wraz z planetarną obsadą Koziorożca napędzi coś, co będzie można nazwać „konserwatywną rewolucją”. Nam na polskim podwórku warto uzmysłowić sobie, że Pluton jest obecnie w tym miejscu, gdzie był w poprzednim cyklu w początkach panowania Stanisława Poniatowskiego mianowanego królem przez Katarzynę II. Wtedy doświadczaliśmy działań wielkich mocy zewnętrznych (Trzy Czarne Orły) sterujących krajowymi siłami wewnętrznymi i ich wspólnej aranżacji polskiej rzeczywistości – nie dla naszego dobra. W efekcie – słabsza część mieszkańców Polski choć walczyła, nie zdołała kraju obronić. Silniejsza jej część za łapówki i obietnice oddała Polskę w obce ręce walkowerem. Poniatowski za swą spolegliwość pobierał z carskiej kasy wielkie kwoty, a po rozbiorach goszczony był na dworze w Sankt Petersburgu (Bruksela była wtedy znana głównie z fontanny przedstawiającej sikającego chłopca). W XVIII wieku Pierwsza Rzeczpospolita w postaci Unii Dwojga (i zbyt późno Trojga) Narodów poniosła konsekwencje swoich wcześniejszych błędów w polityce wewnętrznej i zewnętrznej. Wiele takich błędów popełniła i nadal je powtarza... Unia Europejska. Dzisiejsza zaduma nad odległą, ale tak ważną przeszłością może tylko pomóc w nie powielaniu dawnych błędów. Państwo zwykle staje się potężne nie tyle z racji atrakcyjności czy wielkości terenu jaki zajmuje, ale siły i jakości ludzi jacy go zamieszkują.
 

Było, jest, będzie – czy to karuzelą, czy kieratem – Zodiakiem się toczy!

 

na górę  

 

© Bogusław Kałuski   wykonanie: enedue.com